Rok 2026 ma być przełomowy dla funkcjonowania Funduszu Kolejowego. Ministerstwo Infrastruktury porozumiało się z resortem finansów co do zasad zasilania funduszu oraz podniesienia środków do 10 mld zł rocznie. – To systemowe działanie, bo taka jest potrzeba i wyzwanie tych czasów – mówił minister Dariusz Klimczak.
– Zakończyliśmy rozmowy z Ministerstwem Finansów, uzgodniliśmy podstawową formułę powstania Funduszu Kolejowego. Nie będą to 2 mld zł stałych dochodów do Funduszu, jak dotychczas, ale 10 mld zł każdego roku na modernizację polskiej kolei. I to nie jest zryw przedwyborczy. To systemowe działanie, bo taka jest potrzeba i wyzwanie tych czasów – mówił podczas wtorkowej (30 grudnia) konferencji prasowej minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Dziękował przy tym całej Radzie Ministrów i ministrowi Andrzejowi Domańskiemu za pozytywne zakończenie rozmów. – Niebawem będzie wpis do wykazu prac legislacyjnych rządu, ale najważniejsze uzgodnienie jest już za nami – zaznaczał Klimczak.
Do tej niezwykle istotnej i
postulowanej od lat przez branżę kolejową zmiany odniósł się także wiceminister Piotr Malepszak. – Po raz pierwszy mamy ze strony Ministerstwa Finansów zielone światło dla reformy zasilania Funduszu Kolejowego. Musimy przeprowadzić ją w najbliższych miesiącach, aby mogła ruszyć od 1 stycznia 2027 roku. Najważniejsze było ustalenie szczegółów z Ministerstwem Finansów, a uruchamianie procesu legislacyjnego przed zakończeniem rozmów nie miało sensu. Mamy ustalone parametry, że do obecnej rocznej kwoty ok. 2 miliardów zł wpływających do Funduszu wpływałaby kwota o 8 mld zł wyższa, czyli wpływy do funduszu byłyby na poziomie 10 mld zł. Niebawem przedstawimy zasady działania tego mechanizmu – mówił Malepszak.
Zdaniem wiceministra proponowane zmiany mają zagwarantować kolei stabilne finansowanie, odchodząc od obecnego systemu rocznego planowania budżetu. Środki zgromadzone w Funduszu Kolejowym będzie można wykorzystywać w sposób elastyczny, co pozwoli przenosić niewykorzystane pieniądze z danego roku lub projektu na inne zadania w przyszłości. Malepszak zaznaczył, że takie rozwiązanie sprzyja lepszemu planowaniu oraz skuteczniejszej realizacji inwestycji.
Następnym etapem reformy ma być przyznanie Funduszowi Kolejowemu możliwości zaciągania zobowiązań finansowych. Taka modyfikacja zwiększyłaby potencjał finansowy funduszu i umożliwiłaby szybsze wdrażanie najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych. Brak możliwości zadłużania Funduszu Kolejowego, w odróżnieniu od jego drogowego odpowiednika, również był wielokrotnie krytykowany przez branżę.
Zmodyfikowane zasady finansowania Funduszu Kolejowego pozwolą także na wsparcie finansowania zadań realizowanych przez CPK. – Ta reforma jest neutralna dla branży drogowej, ale o szczegółach, bo trochę ich jest, powiemy więcej niebawem, gdy rozpoczniemy ten proces legislacyjny – dodał Malepszak.
Szybkie zakończenie prac nad Funduszem Kolejowym
deklarował w czasie listopadowego Kongres Kolejowego minister Klimczak. Podczas późniejszych rozmów przedstawiciele branży kolejowej, w tym firm zrzeszonych w Railway Business Forum oraz IGTL, podkreślali, że zmiany te na wiele lat
uwolnią branżę od wielu zmartwień.
Warto także pamiętać o tym, że zmiany w Funduszu Kolejowym idą w parze z takimi kwestiami, jak przekazanie gruntów z PKP SA do PKP PLK czy finansowanie utrzymania dworców kolejowych. Niedawno
w rozmowie z Rynkiem Kolejowym mówił o tym prezes tej pierwszej spółki Alan Beroud.